Historia słabszej drużyny z silnikiem pośrodku

18

Silnik w środku bez kredytu bankowego

Oczywistymi kandydatami na tę listę są Ferrari i Lamborghini. Zbyt oczywiste, szczerze mówiąc. Wszyscy czekają na egzotykę.

Ale samochody z silnikiem umieszczonym centralnie nie muszą być drogie. Ta oś czasu rozpoczyna się w latach 60. XX wieku, kiedy koncepcja była jedynie szeptem. Tak, mamy supersamochody. Ale są też opcje budżetowe. Rzadkie zwierzęta. Absolutne porażki. Koncepcje, które umarły młodo i dręczą nas pytaniem co by było, gdyby.

Oto jak silnik przeniósł się na środek nie doprowadzając właściciela do bankructwa. Przynajmniej w większości przypadków.

Spark: 1961 Bonnet Djet

Ten samochód wymyślił tę kategorię. Pierwszy na świecie produkowany seryjnie samochód z silnikiem umieszczonym centralnie, kropka. Został zbudowany na podwoziu Renault. Matra zmodyfikowała projekt, gdy Bonnetowi zabrakło pieniędzy. Okazuje się, że desperacja tworzy historię.

De Tomaso Vallelunga 1964

Brzmi drogo? Wygląda jak supersamochód. Wewnątrz znajduje się serce Forda Cortiny. Dokładnie 1,5 litra. Dopuszczalna prędkość wynosi tutaj 112 mil na godzinę. To jest pułap, a nie zalecenie.

Nakład był skąpy. 58 sztuk w latach 1965-1967. Rzadkość nie oznacza wartości.

Ford GT40 z 1965 r

Ford chciał kupić Ferrari w 1963 roku. Transakcja nie powiodła się. Henry Ford II nie lubił odmawiać włoskiemu duchowi.

Zamiast tego zbudował samochód, aby pokonać ich w Le Mans.

GT40 zwyciężył czterokrotnie. Zemsta może być słodka.

Lamborghini Miura z 1966 r

Prototyp zaprezentowano w Genewie. Lamborghini myślał, że wyda około dwudziestu kawałków. Tylko dwadzieścia.

Mylił się. Do siódmego roku wyprodukowano 763 egzemplarze. Wszystko z 3,9-litrowymi silnikami V12 za kierowcą. Mit stał się rynkiem.

1966 Unipower GT

Pierwszy w Wielkiej Brytanii niedrogi samochód sportowy z silnikiem umieszczonym centralnie. Złożony z części Mini. Piękny. Delikatny, jeśli chodzi o finanse.

Zbyt duży koszt, aby przetrwać. W ciągu dwóch lat wyprodukowano 75 sztuk. Piękna porażka.

Porsche 914 z 1969 r

Purytanie go nienawidzą. Kierowcom to się podobało. Przy zakupie nowego kosztował fortunę. Silnik? Na bazie VW. Czterocylindrowy od 1,7 do 2,0 litrów. Niektórzy ludzie, jeśli mieli szczęście, kupili 2,0-litrowy rzędowy sześciocylindrowy silnik z 912.

Sprzedano ponad 100 000 sztuk. Anti-Porsche, które stało się Porsche.

1971 Krzyżowiec klanu

Korpus z włókna szklanego. Silnik od Hillman Imp. Głośno i chudo.

W większości przypadków był szybszy od konkurencji. Ale był też o 40% droższy niż MG Midget. Matematyka nie dba o styl. Zbudowano 315. Firma została zamknięta. Koniec historii.

De Tomaso Pantera 1971

Niedrogi włoski supersamochód. Miał 5,8-litrowy silnik V8 Forda.

Jakość wykonania była słaba. Strasznie źle. Naocznie? Doskonały. W ciągu dwudziestu jeden lat wyprodukowano ponad 7000 sztuk. Piękno zostaje zachowane. Jakość – nie.

1971 Maserati Bora

Maserati należało wówczas do Citroëna. Projekt został narysowany przez Giugiaro. Zmontowane Maserati. Pierwsza próba marki stworzenia samochodu z silnikiem umieszczonym centralnie.

Wyglądał jak przyszłość. Rynek wycenił go inaczej. Tylko 571 egzemplarzy sprzedano w ciągu siedmiu lat.

Fiat X1/9 1972

Bertone zaprojektował ten kawałek życia. Podstawa z Fiata 128. Pierwsza dostępna opcja, która faktycznie zadziałała.

Silnik o pojemności 1,3 litra osiągał prędkość 99 mil na godzinę. W 1978 roku pojawił się 1,5. Powolny. Śmieszny.

Mówimy o tych samochodach, ponieważ przeciwstawiły się trendom. Lub całkowicie je zignorować.

Czy prędkość jest jedynym kryterium sukcesu? Najprawdopodobniej nie. X1/9 udowodnił, że można być tanim i dobrze wykonanym. Crusader udowodnił, że można być szybkim i głupim.

Obecnie większość samochodów z silnikiem umieszczonym centralnie kosztuje jak prywatne wyspy. Te przypomnienia, że ​​kiedyś były to zaledwie wtorkowe popołudniowe ćwiczenia inżynieryjne, wydają się reliktem prostszych i głupszych czasów.