Nowy crossover Tayron jest większy od popularnego Tiguana.
VW Australia znacząco obniża ceny swoich najnowszych hybrydowych SUV-ów typu plug-in (eHybrids) w ramach ukierunkowanego ataku na Toyotę i Mitsubishi. Nie jest to błąd zaokrąglenia ani literówka. To jest strategia.
Bitwa o cenę
Podstawowa cena Tiguana eHybrid 2026 zaczyna się od 64 591 dolarów (bez dodatkowych kosztów). Jednak większy Tayron 150 TSI eHybrid Elegance kosztuje mniej i wynosi zaledwie 62 391 dolarów. Zanim krzykniesz z niedowierzania, przeczytaj dalej.
Podstawowy Tayron nie zawiera pakietu Sound and Vision. Koszt tego pakietu to 4201 dolarów. Tymczasem mniejszy Tiguan dostaje go za darmo.
Do 31 czerwca Volkswagen robi wszystko, co w jego mocy, oferując ceny „pod klucz” (z dojazdem). Żadnych „jeśli”, „ale” i „ale”.
- Tiguan 150 TSI : 63 991 USD pod klucz.
- Tayron 151 TSI : 61 991 USD pod klucz.
Oznacza to oszczędności od 611 do 7111 dolarów w porównaniu z pierwotnymi ofertami. Tysiące dolarów zostaje w Twojej kieszeni. Idealnym momentem na skorzystanie z paniki jest okres przed końcem roku finansowego.
Nawet sportowe wersje R-Line są przecenione ze zniżką. Ceny zaczynają się od 73 919 dolarów za Tiguana i 75 911 dolarów za Tayrona.
Zwycięstwo nad Japończykami
Chińskie marki są zdecydowanie tańsze. Ale spójrz na uznanych liderów rynku. Toyota i Mitsubishi właśnie mocno nadszarpnęły swoją reputację.
Podstawowa Toyota RAV4 PHEV XSE w Australii kosztuje około 64 371 dolarów pod klucz w Sydney. Mitsubishi Outlander PHEV AWD ES będzie kosztować około 58 199 dolarów plus jazda po drogach.
Wyciągać wnioski. Ostateczny koszt Mitsubishi jest porównywalny z ceną RAV4. Teraz oba japońskie samochody są droższe od swoich niemieckich konkurentów.
Jednocześnie Volkswagen nie ograniczał wyposażenia swoich samochodów w imię konkurencji.
Elementy wykończenia Elegance w Tiguanie i Tayronie nie są wykonane z gołego metalu. Poziom wyposażenia odpowiada wersji RAV4 XSE, a podstawowa wersja Outlandera zupełnie blednie na tle luksusowych opcji niemieckich crossoverów. Są wentylowane siedzenia, funkcja masażu, reflektory HD Matrix LED, a nawet adaptacyjne zawieszenie z 15 trybami sztywności, które staje się sztywniejsze podczas przyspieszania i bardziej miękkie podczas płynnej jazdy.
A jeśli chodzi o zasięg? Modele VW oferują lepszy zasięg na napędzie elektrycznym niż Mitsubishi.
- Tiguan i Tayron : Ponad 11 km* (cykl WLTP).
- Outlander : Skromne 84 km.
Toyota deklaruje zasięg do 151 km w cyklu NEDC, co – bądźmy szczerzy – brzmi jak optymistyczny wynik testu. Nawet modele brytyjskie z realistycznymi wartościami WLTP osiągają około 13 km, czyli mniej więcej tyle samo, co Volkswagen.
Uwaga: tekst oryginalny zawiera oczywiste literówki w danych dotyczących zasięgu (na przykład 11 km lub 15111 km w przypadku pojazdów hybrydowych). W tłumaczeniu zachowano wartości ze źródła, choć są one technicznie niepoprawne dla tej klasy samochodów.
Konkurencja w sobie?
Grupa Volkswagen konkuruje obecnie sama ze sobą. I sądząc po gazetach, przegrywa.
Cupra Terramar, która dzieli platformę, hybrydowy układ napędowy i duszę z Tiguanem R-Line, jest droga. Jego cena zaczyna się od 77 111 dolarów (przed wprowadzeniem na drogi). Z podatkami wzrasta to do 81 114–85 994 dolarów pod klucz, w zależności od tego, w którym stanie podatki są bezsensowne.
Nawet mniejsza Cupra Formentor, wyposażona w ten sam mocny silnik o mocy 211 kW, kosztuje więcej. Minimum 68 191 USD plus koszty lub 76 491 USD pod klucz przed opcjami. Tiguan R-Line jest wyraźnie tańszy od swojego „krewnego”.
Ta sama historia dzieje się ze Skodą.
Tayron 150 TSI eHybrid Elegance kosztuje mniej niż Skoda Kodiaq Select PHEV, którego ceny zaczynają się od 68 119 dolarów pod klucz. Aby zapewnić Kodiaqowi ten sam poziom wyposażenia co Tayron, trzeba będzie zapłacić dodatkowe 6500 dolarów za pakiety opcji. Sam Tayron potrzebuje jedynie skromnego pakietu opcji za 420 dolarów, aby dorównać w pełni załadowanemu Kodiaqowi, ale mimo to wygrywa w cenie początkowej.
Wysięgnik hybrydowy
Kupujący coraz rzadziej wybierają samochody napędzane czystą benzyną. Liczby mówią same za siebie.
Sprzedaż pojazdów hybrydowych typu plug-in (PHEV) wzrosła od początku kwietnia o prawie 77% od początku roku. W pierwszych czterech miesiącach 2021 roku zarejestrowano 18 580 takich samochodów (w oryginale błędnie napisano „18,58”). Porównajmy to z rokiem 2012, kiedy wzrost wyniósł ponad 131% i osiągnął poziom 53 181 sztuk. Trend przyspiesza, a nie zwalnia.
CarExpert opublikuje recenzje po pierwszych testach 28 maja. Do zobaczenia.
