Kupno samochodu zwykle wiąże się ze znalezieniem najmniej bolesnego kompromisu. Zależy Ci na bezpieczeństwie i przestronnym bagażniku? Trzeba poświęcić sterowność. Chcesz ekonomii? Wnętrze staje się mniejsze, a kierownica staje się mniej informacyjna. To gra o sumie zerowej. Prawie żaden samochód nie oferuje idealnego połączenia praktyczności, wydajności i przyjazności dla środowiska.
Producenci samochodów próbują przerwać to błędne koło. BMW prowadzi w tym wyścigu dzięki strategii, która nie pozwala kupującym na kompromisy. Firma tworzy SUV-y i sedany, które prowadzą się jak samochody sportowe, przewożą ładunki jak rodzinne samochody dostawcze i coraz bardziej oddychają czyściej. Kilka lat temu firma zrobiła bombę modelem X6. Na pierwszy rzut oka wyglądała dziwnie. To nie był SUV. To nie było coupe. To było coś zupełnie innego.
X6 zatarł granice między kategoriami. Miał duży prześwit crossovera, ale płaski dach jak Gran Turismo. Miał duże opony umożliwiające jazdę w terenie, a jednocześnie miał nisko położony środek ciężkości. Pod maską znajdowały się sześcio- i ośmiocylindrowe silniki z turbodoładowaniem, które zapewniały mu moc. Oferował znaczną przestrzeń bagażową i efektowną stylizację. Ale był haczyk. Za przyjemność na stacji benzynowej trzeba było słono zapłacić.
Kara za zużycie paliwa
Zwykły X6 napędzany silnikiem V8 był spragniony. W cyklu miejskim wracało około 12 mpg. Na autostradzie liczba ta wzrosła do 18 mpg. Nieźle jak na ciężki i szeroki samochód. Ale wersja M, wyczynowa bestia z silnikiem V8 o mocy 555 koni mechanicznych, była jeszcze gorsza. Był tak szybki jak poprzedni sedan M3. Była ekscytująca. Ale też wyjątkowo nieskuteczne.
Po co więc tworzyć hybrydę? Logika jest prosta. Można osiągnąć wydajność bezemisyjną. Możesz uzyskać prędkość bez marnotrawstwa. Aby to udowodnić, BMW stworzyło koncepcję X6 ActiveHybrid. Łączy silnik benzynowy z silnikiem elektrycznym. Taka konfiguracja poprawia efektywność paliwową. Redukuje emisję gazów cieplarnianych. Pozwala pojazdowi zrobić więcej za mniej.
Projekt i wydajność
ActiveHybrid X6 przyjmuje już kontrowersyjny projekt i dodaje warstwę technologii, która zmienia wrażenia z jazdy. Nie chodzi tylko o dodanie baterii. Mówimy o „Efektywnej Dynamice”. To termin stosowany przez BMW na zestaw technologii współpracujących w celu zmniejszenia masy i poprawy aerodynamiki.
Samochód wygląda ostro. Linie są agresywne. Ale przyjrzyj się bliżej szczegółom. Koła zaprojektowano z myślą o niskim oporze toczenia. Zawieszenie zestrojono pod kątem wydajności i prowadzenia. Silnik pracuje w cyklu Millera, co zapewnia lepszą sprawność cieplną. Silnik elektryczny zapewnia natychmiastowy moment obrotowy. Oznacza to, że możesz szybko rozpocząć pracę bez konieczności pełnego ładowania silnika benzynowego.
To nie jest kompromis. To jest ewolucja. X6 ActiveHybrid pokazuje, że nie musisz wybierać pomiędzy szybkością a ekologią. Możesz mieć jedno i drugie. Technologia już tu jest. Samochód jest gotowy. Pytanie tylko, czy kupujący są na to gotowi.
Pierwszą rzeczą, którą zauważasz w przypadku BMW X6 ActiveHybrid, jest to, że nie jest to plakietka hybrydowa. To jest sylwetka. Podobnie jak standardowe, niehybrydowe X6, ten samochód przyciąga wzrok. Jego agresywny profil przypominający coupe jest zapożyczony z Volkswagena CC i Mercedes-Benz CLS. Linia dachu opada ostro w kierunku tyłu. BMW nie chce nazywać go pojazdem typu SUV. Firma pozycjonuje go jako „sportowe coupe”. Wydaje się to dziwne, biorąc pod uwagę, że samochód ma czworo drzwi.
Zdania krytyków i fanów marki były podzielone. Prasa motoryzacyjna z równą pasją zachwalała i krytykowała jego wygląd. Nie jest odpowiedni dla każdego. X6 jeździ na masywnych 21-calowych oponach. Unikalny przedni zderzak podkreśla jego imponujący wygląd. Wygląda szybko, nawet gdy stoi w miejscu.
Mechanicznie ma takie samo DNA jak zwykły X5. Jednak ten zakrzywiony dach wiąże się z kosztami pod względem przestrzeni. Z tyłu jest mniej miejsca nad głową. Ucierpiała także nośność. X6 może pomieścić cztery osoby w dwóch rzędach. X5 oferuje trzy rzędy siedzeń. X6 jest niższy, ale i dłuższy.
Wewnątrz kabiny
Po wejściu do wnętrza od razu widać zaawansowaną technologię. Dźwignia zmiany biegów wygląda jak joystick w grze wideo. Poruszasz nim w górę i w dół, aby zmieniać biegi. Jest to istotne odejście od tradycyjnego uchwytu.
Zainstalowany jest tu także system BMW iDrive. To jest jego najnowsza wersja. Przycisk i ekran komputera umożliwiają sterowanie systemem audio, klimatyzacją i nawigacją. To typowe dla właścicieli BMW. Jeśli jednak oczekujesz minimalistycznego wnętrza, ten system może wydawać się nie na miejscu.
Technologie zarządzania i bezpieczeństwa
X6 nie sprawia wrażenia cegły ważącej 5000 funtów (2268 kilogramów). To jest zamierzone. Napęd na wszystkie koła xDrive współpracuje z systemem Dynamic Performance Control. Samochód rozdziela moc silnika na dowolne z czterech kół w zależności od warunków drogowych.
Taka konfiguracja zapewnia elastyczną kontrolę. Otrzymujesz precyzyjną kontrolę. Nie można by się tego spodziewać po samochodzie tej masy. To dodaje pewności na każdej powierzchni.
Zaleta technologii hybrydowej
Koncepcja hybrydowa została zaprezentowana podczas Salonu Samochodowego we Frankfurcie w 2007 roku. Wykorzystuje nietypowe rozwiązania, które kładą nacisk na działanie elektryczne. Panele aluminiowe wysuwają się pod samochód. Zakrywają końcówki rur wydechowych. Dzieje się tak, gdy samochód napędzany jest wyłącznie energią elektryczną. To drobny szczegół, ale sygnalizuje, że samochód zamierza ukrywać emisję gazów cieplarnianych, gdy tylko jest to możliwe.
Co napędza BMW X6 ActiveHybrid?
Następnie zajrzymy pod maskę. Zobaczymy, co sprawi, że BMW X6 ActiveHybrid będzie działać. W jaki sposób silnik elektryczny poprawia oszczędność paliwa? Jak poprawia produktywność? Numery pojawią się wkrótce.
Jak działa dwusystemowy system hybrydowy
Zapomnij na razie o rzędowym 6-cylindrowym silniku twin-turbo lub standardowym V8. Koncepcja BMW X6 ActiveHybrid całkowicie je porzuca. Zamiast tego wykorzystuje silnik V8 połączony z dwoma silnikami elektrycznymi. To nie jest prosta hybryda równoległa. Wykorzystuje opatentowaną dwutrybową skrzynię biegów opracowaną wspólnie przez General Motors, BMW i Daimler.
Wewnątrz skrzyni biegów trzy zestawy biegów rozdzielają moc pomiędzy silnikiem spalinowym a silnikami elektrycznymi. Duży akumulator zasila silniki elektryczne. Sama przekładnia wybiera źródło zasilania. Przełącza pomiędzy trybem wyłącznie elektrycznym, wyłącznie benzynowym lub kombinacją obu.
System jest idealny do pojazdów typu SUV ze względu na jego zdolność do ciągnięcia ciężkich ładunków.
Ta szczególna konfiguracja jest z powodzeniem stosowana w autobusach miejskich GM od wielu lat. Radzi sobie z dużymi obciążeniami bez najmniejszego wysiłku.
Dwa różne tryby jazdy
Nazwa „dual-mode” to nie tylko chwyt marketingowy. Opisuje dwa różne stany pracy.
Pierwszy tryb włącza się podczas ruszania z miejsca lub jazdy z małą prędkością. Prym wiodą tutaj silniki elektryczne. Priorytetem jest dla nich efektywność. Silniki elektryczne zapewniają maksymalny moment obrotowy natychmiast po całkowitym zatrzymaniu. Żadnych opóźnień. Wystarczy chwilowe pchnięcie.
Drugi tryb włącza się podczas jazdy z dużą prędkością lub podczas intensywnego przyspieszania. Silnik benzynowy przejmuje kontrolę lub uzupełnia pracę silników elektrycznych. Tutaj uzyskuje się moc przy wysokich obrotach, jakiej można oczekiwać od silnika V8.
Spowolnienie nie idzie na marne. Hamulce wychwytują energię kinetyczną. Energia ta jest zwracana z powrotem do akumulatora. To rodzaj błędnego koła. Każde zwolnienie pedału przyspieszenia przywraca wydajność systemu.
Efektywna dynamika i rzeczywiste zużycie paliwa
BMW nazywa tę filozofię „Efficient Dynamics”. Cel jest prosty: stworzyć samochód, który będzie sprawiał przyjemność z jazdy, nie rezygnując przy tym z wydajności. Połącz najlepsze cechy obu światów. Elektryczny moment obrotowy do przyspieszania. Moc benzyny zapewniająca utrzymanie prędkości. Rezultatem jest szybki samochód, który zużywa mniej paliwa, aby osiągnąć wysokie osiągi.
BMW nie opublikowało ostatecznych danych dotyczących mocy ani zużycia paliwa (MPG). Trzymają te karty blisko piersi. Ale matematyka jest prosta. Twierdzą, że zużycie paliwa jest wyższe o 20% w porównaniu ze standardowym silnikiem V8 w wersji X6.
Jeśli te liczby się utrzymają, na autostradzie uzyskasz prawie 22 mpg. To około 9,4 km na litr. Pomyśl o tym. SUV o wadze porównywalnej z wagą małego domu, nastawiony na dynamiczną jazdę. 22 mpg na autostradzie jest całkiem przyzwoite. To nie jest Prius. Jednak daleko im do samochodów napędzanych gazem z przeszłości.
Kompromisy luksusowego samochodu hybrydowego
Zawsze jest cena. Fizyka nie pozwala na darmowe obiady.
System ActiveHybrid zwiększa wagę. Baterie są ciężkie. Silniki są ciężkie. Przekładnia jest cięższa niż standardowa skrzynia biegów. To także wartość dodana. Opracowanie tej wspólnej technologii pomiędzy trzema dużymi producentami jest kosztowne.
Jednak koncepcja, która prawdopodobnie będzie gotowa do produkcji w 2010 roku, sugeruje, że możemy mieć ciastko i je zjeść. Otrzymujesz możliwości SUV-a. Otrzymujesz wydajność. Otrzymujesz nawet ekologiczne emisje. Czy to jest realistyczne? Może. Technologia istnieje. Trudność polega na jego realizacji.
Skorzystaj z linków, jeśli chcesz głębiej zagłębić się w technologie hybrydowe. Krajobraz szybko się zmienia.

























