Lotus rozstaje się z Toyotą i Mercedesem: nowy silnik od „nieznanego” partnera

9

Lotus zrywa współpracę ze swoimi długoletnimi dostawcami. Zapomnij o elektrowniach Toyoty. Fabryka AMG V8 również należy już do przeszłości.

Zamiast tego użyją silników firmy, której nazwy większość ludzi nie potrafi nawet wymówić, a co dopiero znaleźć na mapie.

Koński napęd.

To właśnie ta marka zapewni moc zaktualizowanej Emirze 2028. Koń nie jest konstruktorem garaży ani butikowym sklepem tuningowym. To jest wspólne przedsięwzięcie. Został stworzony przez firmę Geely (właściciel Lotusa) wspólnie z Renault.

Jaka jest ich reputacja w tej chwili? Są to głównie hybrydy małej mocy. Sprzęt na wypady do sklepu spożywczego, a nie do agresywnego ścigania się po serpentynach.

Brzmi jak dobry pomysł? Najprawdopodobniej nie, jeśli rodowód samochodu jest dla Ciebie ważny. Ale liczby nie kłamią.

Horse twierdzi, że jego nowy silnik W30, 3,0-litrowy silnik V6 typu twin-scroll, wytwarza 536 koni mechanicznych i moment obrotowy 516 Nm. A to tylko podstawowe liczby, nie licząc dodatkowej mocy z układu hybrydowego.

To właśnie waga staje się głównym argumentem przemawiającym za tym wyborem.

160 kilogramów (353 funtów). Firma twierdzi, że to najlżejszy silnik V6 na świecie. Jest o 20 funtów lżejszy od konkurentów. W świecie gran turismo jest to poważna zaleta.

Dyrektor generalny Lotus, Feng Qingfeng, zauważył, że decyzja została podjęta pod wpływem amerykańskich nabywców.

„Powiedzieli nam, że uwielbiają silnik W6, a wersja W6 jest naszym bestsellerem na rynku amerykańskim”.

To proste. Amerykanie kupili aktualny model V6. Lotos słuchał. Teraz potrzebują nowego silnika, a kontrakt z Toyotą dobiega końca.

Dlatego Geely zagląda do wnętrza swojej korporacji. Daje to firmie Lotus kontrolę nad procesem rozwoju. Może to również zaoszczędzić pieniądze. Teraz wszystko pozostaje w jednym ekosystemie korporacyjnym.

Sam silnik W30 został pierwotnie stworzony z myślą o hybrydach. Horse opracował go w oparciu o technologię modułowych jednostek czterocylindrowych. To wyjaśnia jego kompaktowy rozmiar. Dyrektor generalny Horse, Matthias Giannini, twierdzi, że ten układ nie będzie pasował do niczego innego. Żaden inny projekt.

Jest jednak pewien haczyk w postaci skrzyni biegów.

Horse łączy ten silnik z czterobiegową zautomatyzowaną manualną skrzynią biegów (AMT). Silniki elektryczne są zintegrowane bezpośrednio ze skrzynią biegów. Obsługuje systemy łagodnej hybrydy, pełne hybrydy, a nawet tryby pracy generatora i ładowarki.

Świetnie wpływa na oszczędność paliwa. Wątpliwe dla purystów jazdy, którzy chcą płynnej zmiany biegów bez interwencji komputera co kilka mil. Jeśli Lotus nie wykona jakiejś sprytnej roboty, może się okazać, że będziesz jeździł boxem przeznaczonym dla osób dojeżdżających do pracy w miastach, a nie supersamochodami.

Ale Emira to nie jedyna wiadomość.

Spójrz powyżej. W 2028 roku powraca nazwa Esprit.

To nie tylko ikona Instagrama. Od razu wiadomo, że wykorzystuje tę samą architekturę silnika, co V6 od Emiry. Ale to będzie V8. Hybrydowy. Ponad 986 koni mechanicznych.

Jeśli uda im się utrzymać niską wagę, rezultaty będą niepokojąco szybkie.

Oto najlepsza część dla starych fanów, którzy martwili się o duszę marki.

Obydwa samochody. Nowa Emira. Esprit.

Oczekuje się, że będą one montowane w fabryce Hethell w Wielkiej Brytanii.

Lotos utrzymuje swoją roślinę otwartą. W pewnym sensie zachowuje swoją tożsamość. Nawet jeśli zmienią się tabliczki znamionowe pod maską.

Czy jesteśmy gotowi na supersamochód od Renault-Geely? Cechy obiecują przyjemność. Liniowość rozwoju wydaje się dziwna.

Zobaczmy jak to idzie.