To jest Neue Klasse. I to jest w istocie główna idea. Wnętrze wygląda tak, jak nam obiecano w najnowszych modelach BMW. Podobnie jak w przypadku zaktualizowanej serii 7 2027, wszystko tutaj jest czyste, ostre i nieco sterylne. Ale to działa.
Technologia ekranowa jest wszędzie
Spójrz na deskę rozdzielczą. Istnieje kilka odchylanych ekranów dotykowych. Jeden oczywiście dla kierowcy. Drugi jest dla pasażera, któremu długie podróże mogą się znudzić.
Informacje o kierowcy są ukryte w dolnej części przedniej szyby i są ledwo widoczne, dopóki nie będą potrzebne.
Sprawdzam siedzenia
Fotele wyglądają na miękkie. Chcę w nich usiąść.
Skórzana tapicerka pokrywa całą powierzchnię w kolorze niebieskim i szarym i jest niezwykle wygodna jak na samochód koncepcyjny, który musi jechać szybko. Komfort jest zwykle wrogiem produktywności. Alpina się z tym nie zgadza.
„Celem jest spokój”.
Mają nawet tryby jazdy, które to wspierają. Jeden z nich nosi nazwę Komfort Plus. Podkreśla spokój, ciszę i relaks.
Drugi tryb nazywa się Prędkość. Istnieje, ale tutaj wydaje się drugorzędny. Po co ci adrenalina, kiedy masz poduszki?
Dziwne drobne szczegóły
Spójrz na konsolę środkową.
Są tam kryształowe kieliszki.
Prawdziwy kryształ. Są bezpiecznie zabezpieczone magnesami, co jest miłym akcentem, chociaż martwiłbym się o nierówne drogi. Mają także wygrawerowane 20 linii. Po co? Jest to nawiązanie do charakterystycznych dla Alpiny 20-szprychowych kół. Wyrafinowany. Pretensjonalny? Może. Skuteczny? Tak.
Charakterystyka
Nie zapominaj, że to wciąż samochód.
Przeznaczony jest dla czterech osób. Pod maską kryje się V-8. Jest tu zatem moc, zamknięta w mnóstwie cichego luksusu.
Czy tak będzie wyglądać jazda za dziesięć lat? Mniej hałasu. Więcej kryształu.
