Czy można wysadzić samochód, strzelając w jego zbiornik paliwa?

22

Wydaje się to sprzeczne z intuicją. Można by pomyśleć, że wybicie dziury w zbiorniku paliwa to bezpośredni bilet do zaświatów. Producenci samochodów nie bez powodu wzmacniają cały układ paliwowy. Producenci wiedzą, że uderzenie na tyle silne, że powoduje pęknięcie zbiornika paliwa, zwykle zabija każdą osobę znajdującą się w pojeździe lub w jego pobliżu. Krajowa Administracja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA) ma rygorystyczne przepisy mające na celu zapobieganie takim zdarzeniom. Przeprowadzają boczne i tylne testy zderzeniowe każdego nowego modelu. Cel jest prosty: utrzymać obrażenia na akceptowalnym poziomie. Następnie agencja udostępnia opinii publicznej oceny bezpieczeństwa. Standaryzują także systemy, które nie korzystają z benzyny. Zbiorniki wodoru, przewody sprężonego gazu ziemnego i akumulatory pojazdów elektrycznych podlegają tym samym rygorystycznym kontrolom.

Ale czasami samochody nie przechodzą tych testów. Oznacza to, że zbiorniki paliwa mogą nie być tak dobrze chronione, jak nam się wydaje. Poza tym bycie trafionym z boku (T-bone) nie jest tym samym, co bycie postrzelonym. Kula zachowuje się inaczej niż miażdżące stalowe drzwi. Porusza się szybciej. Nagrzewa się w wyniku tarcia. Co się stanie, gdy źródłem uderzenia będzie niezwykle szybki pocisk, a nie tępa siła?

Programy telewizyjne i filmy lubią nam mówić, że wejście do tyłu sedana powoduje natychmiastową eksplozję. Twórcy filmów często skąpią na realizmie. Ale sam pomysł ma pewne podstawy. Benzyna jest łatwopalna. Dlatego napędza Twój silnik. Strzelanie gorącymi kulami do zbiornika mogłoby teoretycznie odtworzyć proces detonacji podobny do spalania wewnętrznego. Dlatego ten pomysł mocno utkwił nam w głowach.

Aby to sprawdzić, zespół odpowiedzialny za Pogromców mitów na Discovery Channel wziął sprawy w swoje ręce. Oddali kilka strzałów w stronę sedana Cadillaca. Wszystkie kule były wycelowane bezpośrednio w zbiornik z gazem. Wynik? Nic. Żadnego pożaru, żadnej eksplozji. Sześć kul przeszło przez jedną stronę i wyszło drugą. Żadnego dramatu. Od tego czasu nikt nie próbował odtworzyć tego konkretnego eksperymentu. Przynajmniej nikt publicznie znany. W ten sposób Pogromcy mitów dostarczają najbardziej przekonujących dowodów wizualnych, jakie mamy. Nie twierdzimy, że wysadzenie samochodu poprzez wystrzelenie jego zbiornika paliwa jest całkowicie niemożliwe. Mówimy po prostu, że nie ma dowodów na to, że coś takiego w ogóle miało miejsce.