Ford Fusion z 2006 roku pojawił się na rynku jako średniej wielkości sedan, będący w zasadzie aktualizacją Forda Taurusa na miarę XXI wieku. Nie został zaprojektowany, aby zwracać na siebie uwagę ani ustanawiać rekordy na zakrętach. Był to kolejny egzemplarz z długiej linii niezawodnych i niedrogich sedanów Forda, zaprojektowanych tak, aby bezproblemowo przewieźć Cię z punktu A do punktu B.
Niektórzy mogą założyć, że praktyczność oznacza rezygnację z wydajności. W obliczu ostrzału silników benzynowych ze względu na emisję dwutlenku węgla i rolę w globalnym ociepleniu apele o czystszą technologię nigdy nie były tak głośne. Chociaż istnieją paliwa alternatywne, hybrydowe układy napędowe okazały się pragmatycznym kompromisem. Silniki elektryczne zapewniają przyczepność przy niskich prędkościach i nie wytwarzają emisji, podczas gdy silnik spalinowy włącza się, aby zapewnić moc potrzebną na długich trasach.
Konkurenci tacy jak Toyota i Honda odnieśli znaczący sukces dzięki swoim modelom hybrydowym. Z drugiej strony Ford wydawał się nie nadążać za tym trendem. Jednak w marcu 2009 roku sytuacja uległa zmianie. Ford zrobił zdecydowany krok naprzód, wprowadzając na rynek Forda Fusion Hybrid 2010, sygnalizując społeczeństwu, że producent samochodów nie ignoruje już elektryfikacji. Model ten był pierwszym poważnym wejściem Forda w segment złożonych sedanów hybrydowych. Jego pojawienie się jest znaczące, zwłaszcza w kontekście przyszłości produkcji samochodów w Stanach Zjednoczonych.
Ale jak naprawdę będzie to skuteczne? Czy projekt oferuje coś nowego, czy jest to po prostu kolejny sedan z ukrytym akumulatorem? I co najważniejsze, czy jest wystarczająco przystępny cenowo, aby coś zmienić?
Hybrydowa konstrukcja Forda Fusion
Stylistyka zewnętrzna Fusion Hybrid jest praktycznie identyczna jak w przypadku zwykłego wariantu benzynowego. To nie był przypadek. Fordowi zależało na tym, aby samochód wyglądał jak zwykły sedan, a nie ekscentryczny eksperyment. Celem było uczynienie technologii hybrydowych głównym nurtem, a nie marginesem.
Pod maską sytuacja się zmienia. Fusion Hybrid łączy czterocylindrowy silnik o pojemności 2,5 litra pracujący w cyklu Atkinsona z silnikiem elektrycznym. Całkowita moc wyjściowa systemu wynosi 191 koni mechanicznych. Wystarczy, żeby samochód jechał bez odczuwania spowolnienia, ale nie stara się być samochodem sportowym. Skrzynia biegów to bezstopniowa automatyczna skrzynia biegów (CVT), która pomaga utrzymać silnik w najbardziej efektywnym zakresie obrotów.
Wewnątrz różnice są bardziej subtelne. Układ deski rozdzielczej jest znajomy, ale zestaw wskaźników jest wyposażony w monitor przepływu energii układu hybrydowego. Ten ekran pokazuje w czasie rzeczywistym, w jaki sposób energia jest wytwarzana, magazynowana lub zużywana. To proste narzędzie, ale zapewnia kierowcom natychmiastową informację zwrotną na temat ich wydajności. Fotele są takie same jak w zwykłym Fusionie i zapewniają przyzwoite wsparcie podczas codziennych dojazdów do pracy.
Przestrzeń w bagażniku pozostaje wygodna, choć nieco zmniejszona ze względu na umieszczenie akumulatora pod tylnym siedzeniem. Wystarczy jednak na zakupy spożywcze lub weekend na łonie natury. Zestrojenie zawieszenia jest również podobne do wersji benzynowej, przedkładając komfort nad trudne prowadzenie. To samochód zbudowany z myślą o wydajności, a nie o emocjach.
Sylwetka nie kłamie. Od strony krawężnika Ford Fusion Hybrid 2010 to kolejny szary sedan w morzu szarych sedanów. Jest niepozorny. Nudne nawet. Nie ma tu agresywnej sylwetki ani błyszczącego chromu wołających o uwagę. Tak dobrze komponuje się z otoczeniem, że możesz go całkowicie przeoczyć, jeśli nie będziesz go specjalnie szukać.
Ale wygląd odwraca uwagę. Pod nadwoziem Ford zastosował tę samą aktualizację, co standardowy Fusion, wyostrzając profil bez zakłócania ogólnej stylizacji. Przednia część stała się szersza, co nadaje samochodowi stabilny wygląd. Subtelna linia przebiega przez maskę, a lekkie kwadratowe wcięcie optycznie przesuwa środek ciężkości w górę. Jest to oczywiście niewielka zmiana. Ale pozwala to projektowi starzyć się lepiej niż pełne odświeżenie.
Wewnątrz nuda znika. W tym właśnie tkwi prawdziwa hybrydowa esencja samochodu.
Cyfrowy zestaw wskaźników
Sercem wnętrza nie są przeszycia ani skóra. To jest system SmartGauge z EcoGuide. To nie tylko deska rozdzielcza, ale konfigurowalny interfejs LCD, który zastępuje tradycyjne wskaźniki analogowe. Został zaprojektowany tak, aby oszczędność paliwa stała się zabawą.
Centralnym elementem jest cyfrowy obrotomierz, który zmienia kolor w zależności od Twoich działań. Lekkie naciśnięcie pedału gazu powoduje wyświetlenie koloru zielonego, mocne naciśnięcie powoduje zmianę koloru na biały, a następnie czerwony. Ale główną cechą jest animacja „arkusza”. Im efektywniej jedziesz, tym więcej liści pojawia się na wirtualnym drzewie na ekranie. To psychologia szkoły podstawowej, ale działa. Zachęca do bardziej ekonomicznej jazdy.
Można przełączać pomiędzy czterema trybami wyświetlania:
- Poinformuj: Podstawowe. Poziom paliwa, poziom naładowania akumulatora i zasięg. Bez zbędnych informacji.
- Enlighten: Dodaje obrotomierz i wskaźnik, że pojazd działa w trybie wyłącznie elektrycznym.
- Engage: Pokazuje w czasie rzeczywistym moc silnika i akumulatora. Możesz zobaczyć, ile energii jest wytwarzane lub zużywane.
- Wzmocnienie: najbardziej szczegółowy widok. Pokazuje rozdział mocy na koła i inne elementy układu napędowego.
To dużo danych jak na samochód przeznaczony do dojazdów do pracy. Większość ludzi prawdopodobnie pozostanie w trybie Enlighten lub Inform. Ale dla entuzjastów samochodów tryb Engage otwiera okno na logikę systemu hybrydowego.
Materiały i opcje
Ford zmienił nie tylko oprogramowanie, ale także materiały. Standardowe siedzenia są obite włóknem poliestrowym, wykonanym w 85% z materiałów przemysłowych pochodzących z recyklingu. Jest miękki. Wytrzymały. I przyjazne dla środowiska.
Jeśli chcesz przejść na wyższy poziom, lista opcji jest znajoma, ale obszerna. Tkaninę można wymienić na podgrzewane skórzane fotele. Dodaj system nawigacji GPS. Uaktualnij swój system audio do wersji premium Sony. Lub po prostu dodaj radio satelitarne Sirius na dłuższe podróże.
Funkcje hybrydowe Forda Fusion
To właśnie napędza to niepozorne ciało.
Konfiguracja silnika
Fusion Hybrid napędzany jest 2,5-litrowym rzędowym silnikiem benzynowym pracującym w 4-krotnym cyklu Atkinsona. Nie jest to najmocniejszy silnik na papierze, ale dostrojono go pod kątem wydajności cieplnej. Jest on połączony z silnikiem elektrycznym zintegrowanym z przekładnią.
Moc całkowita
System wytwarza łączną moc wyjściową 191 koni mechanicznych.
Anatomia elektrowni i zalety cyklu Atkinsona
Nieporęczne rozwiązania techniczne we wnętrzu dobrze wyglądają na wystawie, ale prawdziwa historia Forda Fusion Hybrid 2010 rozgrywa się pod maską. Ford nie tylko wbudował akumulator w standardowego sedana. Zaprojektowali niestandardową architekturę układu napędowego, która skupia się na wydajności bez poświęcania właściwości jezdnych.
Sercem układu jest 2,5-litrowy czterocylindrowy silnik benzynowy pracujący w cyklu Atkinsona. Być może zastanawiasz się, dlaczego Atkinson. Krótka odpowiedź jest taka, że zaprojektowano go z myślą o wydajności, a nie o brutalnej sile, wykorzystując późne zamykanie zaworów dolotowych do sprężania mniejszej mieszanki powietrza i paliwa, redukując energię marnowaną w procesach pompowania. Silnik ten wytwarza 155 koni mechanicznych i moment obrotowy 136 funtów na stopę. Ale nie pracuje sam.
Zasilany jest akumulatorem niklowo-wodorkowym (NiMH) i silnikiem elektrycznym. Nie są po prostu sklejeni ze sobą; są one zintegrowane w jedną jednostkę z elektroniczną bezstopniową skrzynią biegów (e-CVT). W przeciwieństwie do tradycyjnej przekładni automatycznej ze stałym przełożeniem, e-CVT oferuje nieskończoną liczbę przełożeń. Dzięki temu silnik może pozostać w najbardziej efektywnym zakresie obrotów niezależnie od prędkości pojazdu.
Magia tkwi w przełączaniu. Oprogramowanie systemu zarządza przejściem pomiędzy zasilaniem elektrycznym i benzynowym tak płynnie, że często nie zauważysz zmiany. I oto kluczowa różnica: Ford twierdzi, że taka konfiguracja pozwala Fusion Hybrid na jazdę w trybie całkowicie elektrycznym z prędkością do 70 km/h.
Prawdziwa wydajność i dynamika jazdy
Większość konkurentów w segmencie pojazdów hybrydowych ogranicza zasięg jazdy na napędzie elektrycznym znacznie wcześniej, zwykle do prędkości 25–30 mil na godzinę. Zdolność Fusion do osiągnięcia 70 km/h na zasilaniu wyłącznie elektrycznym zmienia codzienne wrażenia z jazdy. Oznacza to cichszą pracę w ruchu miejskim i na wolniejszych autostradach. Oznacza to również korzystanie z gazu zerowego podczas znacznej części wycieczek po mieście.
Wpływ na zużycie paliwa jest znaczący. Szacunki EPA to 41 mpg w mieście i 36 mpg na autostradzie. Dla kontekstu, 36 mpg na autostradzie jest zauważalnie wysokie jak na średniej wielkości sedana z tamtego okresu.
Wewnętrzne prognozy Forda sugerują do 700 mil na jednym zbiorniku paliwa. To nie jest blef marketingowy; jest to obliczenie oparte na wzroście wydajności uzyskanym w cyklu Atkinsona i e-CVT. Niezależnie od tego, czy dojeżdżasz do pracy w ruchu miejskim, czy po okolicy, możesz niemal całkowicie polegać na silniku elektrycznym, co radykalnie zmniejsza emisję gazów cieplarnianych i koszty paliwa.
Cena i pozycja rynkowa
W momencie premiery podstawowa cena wynosiła około 27 000 USD. Czy to jest tanie? Nie bardzo. Jednak gdy weźmie się pod uwagę potencjalne oszczędności paliwa w całym okresie eksploatacji pojazdu, propozycja wartości ulega zmianie. Dla nabywców poszukujących niezawodnego, oszczędnego hybrydowego sedana, który nie wygląda jak eksperyment naukowy, Fusion Hybrid stanowił przekonujący kompromis.
Nie była to najszybsza hybryda na rynku. To nie było najtańsze. Był to jednak jeden z niewielu pojazdów, który faktycznie mógł poruszać się przy umiarkowanych prędkościach autostradowych, korzystając wyłącznie z napędu elektrycznego, co czyni go praktycznym wyborem dla tych, którzy chcą korzystać z zalet pojazdu hybrydowego bez ograniczania się do stref bardzo niskich prędkości.
Dla tych, którzy zagłębiają się w mechanikę paliw alternatywnych lub szczególne zachęty podatkowe dostępne dla takich pojazdów, podstawowa technologia opiera się na tych samych zasadach, co w innych dużych systemach hybrydowych, takich jak Toyota Prius czy Toyota A-BAT. Zrozumienie, w jaki sposób e-CVT zarządza rozdziałem mocy w porównaniu z tradycyjną skrzynią biegów, jest kluczem do zrozumienia, dlaczego Fusion Hybrid zachowuje się w taki, a nie inny sposób.
Źródła tych specyfikacji i jazd próbnych obejmują oficjalne komunikaty prasowe Forda, a także recenzje z USA Today i Jalopnik, z których wszystkie wskazują na samochód, dla którego priorytetem była płynna jazda, a nie same dane dotyczące osiągów.

























