Samochód roku EV: Bolt wygrywa, ale oto inne świetne opcje

16

Wszyscy kochamy dużo.

Widziałem kiedyś faceta z kontem bankowym wartym setki milionów dolarów, który skakał w górę i w dół z prawdziwej radości, widząc darmowe koszulki. Kiedy więc patrzę na zdobywcę nagrody EV Roku, Bolta, nie widzę cudu inżynierii. Widzę umowę. Na dużą skalę i przystępnie. Ale pojęcie wartości nie jest jednolite. Podczas naszego testu pojazdów elektrycznych jeździliśmy kilkunastu samochodami, a kilka innych krzyczało „okazja”, nawet nie zdobywając najważniejszego trofeum.

Średnia cena nowego samochodu oscyluje obecnie wokół 50 000 dolarów.

Drogie samochody elektryczne? To już norma. Ale samochody, które naprawdę mnie podekscytowały, nie były luksusowymi okrętami flagowymi. To są podstawowe modele. Uproszczone wersje, które nie wyglądały jak tani hack. Byli skupieni. Zaskakująco trudno jest zrobić tani samochód, który jest naprawdę dobry. O wiele łatwiej jest wcisnąć pieniądze w chromowane części i ekrany, gdy nikt nie narzeka.

Wszyscy ci pretendenci to wersje podstawowe. Uczciwy. Bezpośredni. Nie oszukują Cię poza zasięgiem w celu zaznaczenia opcji na liście opcji, ale też nie powodują płaczu, gdy podchodzisz do stacji ładującej.

Małe sprawdzenie zasad. Nasze kryteria wyboru Samochodu Elektrycznego Roku uwzględniają wyłącznie pojazdy, które były obecne na konkretnym wydarzeniu. Przegrani z poprzednich lat pozostają w historii. Ale dla tej listy łamię zasady.

Chcę wyróżnić pojazdy, które odzwierciedlają filozofię Bolta „mniej znaczy więcej”. Niektórych nie było na tym wydarzeniu, innych tak. Nie ma znaczenia. Oto na kogo warto zwrócić uwagę.

Tesla Model 3 RWD

W tym samochodzie odnalazłem prawdziwy spokój.

To podstawowy Model 3. Napęd na tylne koła, 300 KM i sprawia wrażenie wyrafinowanego – co jest dobre, ponieważ jest na rynku od lat. Ona jest lekka. Prawie sama prowadzi. Zasięg deklarowany przez EPA wynosi 521 mil, a przyspieszenie od 0 do 60 mil na godzinę zajmuje 5,4 sekundy.

Przy cenie 38 631 USD można odnieść wrażenie, że jest to produkt luksusowy przypadkowo sprzedany ze zniżką.

Nie ma tu żadnych niespodzianek. To po prostu działa. Wszystkie niezbędne udogodnienia są obecne. Nie masz wrażenia, że ​​tracisz coś ważnego, przechodząc na wersję z wyższej półki.

Lexus ES 350e

Czy spodziewałeś się, że Lexus wygra w kategorii wartości? Ja też nie.

ES 350h (hybrydowy) nie jest urządzeniem, które samo w sobie krzyczy. To jest pakiet Premium. I emanuje klasą, nie skandując o tym. Cichy jak grób, z luksusowym wnętrzem, unosi się jak na poduszkach powietrznych. Przyspieszenie od 0 do 60 mil na godzinę zajmuje 6,6 sekundy — nie jest to szybkie, ale uprzejme. Zasięg wynosi 307 mil.

Cena wywoławcza wynosi 48 796 dolarów. Tak, to jest drogie. Ale za co dostajesz? Jeśli tak na to spojrzeć, jest to prawie rabunek (na twoją korzyść). Nie aktualizuj do ES 500e. To nie jest tego warte. Podstawowym modelem jest tutaj kompletny pakiet.

Nissan Leaf S+

Nowość na rok 2026. Ten Leaf sprawia wrażenie samochodu, którym powinien być oryginał.

Najbardziej podoba mi się wersja S+. Dlaczego? Cena. 31 533 dolarów.

Oto haczyk. Nissan nie zabrał S+ na naszą jazdę próbną. Przywieźli Platynę, która kosztuje 40 587 dolarów. Jechaliśmy więc drogą wersją, ale chwalę pomysł taniej wersji. Zasięg przelotowy: 303 mil.

Jak wygląda 300 mil w cenie używanego SUV-a?

Brzmi atrakcyjnie. Wygląda na to, że Nissan w końcu zrozumiał wiadomość.

Tesla Model Y RWD

Wersja SUV z logiką Modelu 3.

Także nie jest to nowy model. Również napęd na tylne koła. To samo minimalistyczne wnętrze, które wygląda jak kokpit statku kosmicznego, jeśli lubisz taką estetykę. Zasięg przelotowy 321 mil. Przyspiesza do 60 mil na godzinę w 5,9 sekundy.

Koszt: 41 527 dolarów. Nie potrzebujesz wersji z dwoma silnikami. Podstawowy Model Y jest wystarczający w 99% przypadków użycia. Przestań komplikować sprawy.

Czyste, czyste powietrze

Wybór buntownika. Tego samochodu nawet nie było na imprezie.

Ale testowałem to przez kilka miesięcy. Długoterminowe testy wykazały coś dziwnego w Lucidzie. Ludzie oczekują, że będzie to najbardziej luksusowa zabawka. I tak, Air Pure zapewnia 700 km na jednym ładowaniu. Pojedynczy silnik umieszczony z tyłu wytwarza moc 430 KM i pozwala przyspieszyć do 60 mil na godzinę w 4,3 sekundy. Radzi sobie świetnie.

Cena: 71 887 dolarów.

To nie jest tanie. Jest dwukrotnie droższy od Bolta. Ale na rynku sedanów ultra-premium? Wydaje się, że to mądry zakup. Podstawowy Pure wykonuje swoje zadanie. Płacisz za przestrzeń i wydajność, a nie tylko za status. Z powodzeniem robi dokładnie to, co próbuje zrobić.

Być może wartość nie jest najniższą liczbą na metce.

Być może to brak żalu z powodu zakupu w drodze do pracy. Pod tym względem wszystkie te samochody wydają się „właściwe”. Bolt odebrał nagrodę. Tych pięciu po prostu poszerzyło drogę.

Czy to wystarczy?