BMW i samochód wyścigowy-żart: od żartu prima aprilisowego do Nurburgringu

7

BMW M Motorsport robi w tym roku niezwykły krok: wprowadza w pełni zmontowany kombi M3 Touring do wyczerpującego 24-godzinnego wyścigu na torze Nürburgring. To posunięcie jest bezpośrednią kontynuacją żartu primaaprilisowego opublikowanego w zeszłym roku, w którym inżynierowie cyfrowo zaprezentowali wyścigową wersję szosowego M3 Touring. Entuzjastyczna reakcja w Internecie skłoniła BMW do faktycznego zbudowania samochodu.

Dlaczego to ma znaczenie: zmiana w kulturze wyścigów

Decyzja o zbudowaniu wyścigowego kombi jest znacząca, ponieważ wyścigi tradycyjnie były zdominowane przez opływowe, aerodynamiczne konstrukcje, a nie praktyczne, przyjazne rodzinom kształty. Chociaż na drogach można spotkać wyczynowe kombi, ich pojawienie się na torze wyścigowym jest niezwykle rzadkie. Godnymi uwagi wyjątkami są Subaru Legacy GT i kultowe Volvo 850R kombi, które w latach 90. brało udział w Brytyjskich Mistrzostwach Samochodów Turystycznych. Zwłaszcza Volvo rzekomo sfrustrowało konkurentów do tego stopnia, że ​​kierowcy uciekali się do celowych ataków taranujących.

Inżynieria niemożliwego

Gotowy do wyścigów M3 Touring jest nieco większy od M4 GT3, który również ściga się na torze Nürburgring, i został zaprojektowany tak, aby pomieścić zarówno kierowcę, jak i pasażera, który będzie mógł w przyszłości pełnić obowiązki „taksówki pierścieniowej”. Inżynierowie musieli pokonać wyzwania aerodynamiczne wynikające z kształtu kombi. Klapa tylna powoduje większy opór, który kompensuje masywny tylny błotnik.

Pod maską znajduje się 3,0-litrowy, rzędowy silnik BMW z podwójnym turbodoładowaniem, generujący prawie 600 koni mechanicznych, współpracujący z sześciobiegową sekwencyjną skrzynią biegów. Fotel kierowcy jest umieszczony o 6,1 cm wyżej, co umożliwia szybszą ucieczkę w razie wypadku. Środki bezpieczeństwa obejmują pełną klatkę bezpieczeństwa i systemy gaśnicze.

Więcej niż żart: New Age?

24-godzinny wyścig na torze Nürburgring znany jest z nieprzewidywalnych warunków, w tym zdradliwej pogody. Widok jadącego kombi obok Porsche w deszczu będzie spektaklem dla fanów. Dwóch z czterech kierowców M3 Touring to Amerykanie, co daje północnoamerykańskiej publiczności powód do świętowania.

Wyścigowy M3 Touring to coś więcej niż tylko zrealizowany żart; to jest stwierdzenie. Czasami najlepsze pomysły zaczynają się od śmiechu. Gotowość BMW do kwestionowania konwencji i słuchania swoich odbiorców może sygnalizować zmianę w kulturze wyścigów, udowadniając, że praktyczność i osiągi nie wykluczają się wzajemnie.