Додому Motoryzacja Naprawa i serwis samochodów Dlaczego mity dotyczące masła kosztują Cię pieniądze

Dlaczego mity dotyczące masła kosztują Cię pieniądze

Olej silnikowy jest siłą napędową silników spalinowych. Bez tego metal będzie ocierał się o metal w ciągu kilku sekund. Jego zadanie jest proste: smarować ruchome części, zapobiegać rdzy i stosować zaawansowane dodatki detergentowe do zwalczania osadów i brudu.

Ale tu jest problem. Wszyscy myliliśmy się co do masła.

Weźmy jako przykład regułę 3000 mil. Słyszałeś to milion razy. Jeśli nie będziesz wymieniać oleju co 3000 mil, zniszczy to silnik. To nie jest prawda. Możesz też wypróbować „test koloru”. Wpadam w panikę, gdy widzę ciemny olej na bagnecie. Wydaje się, że natychmiast zamienia się w toksyczny osad. To również nie jest prawdą.

Te pomysły to mity. Są czymś więcej niż tylko nieszczęśliwym błędem. Mogą zniszczyć Twój silnik lub zmusić Cię do zapłacenia setek dolarów za niepotrzebne usługi.

Zacznijmy od spojrzenia na etykietę na butelce. Jest napisane 10W-30. Większość ludzi rozumie, że „W” oznacza „wagę”. Litera „W” faktycznie oznacza „zimę”.

Litera „W” nie ma nic wspólnego z tym, czy olej jest ciężki czy lekki. Wskazuje lepkość oleju w niskich temperaturach. Określa łatwość przepływu oleju podczas uruchamiania silnika w niskich temperaturach.

Liczba (10) przed literą „W” wskazuje charakterystykę przepływu oleju w temperaturze 0°F (-18°C). Im niższa liczba, tym bardziej płynny olej pozostaje po ochłodzeniu. Liczba po myślniku (30) wskazuje lepkość przy normalnej temperaturze roboczej silnika wynoszącej 212°F (100°C).

Innymi słowy, 10W-30 nie jest zależne od masy. To jest ocena obrotów. Oznacza to, że gdy olej jest zimny, zachowuje się jak olej o lepkości 10, a gdy jest gorący, zachowuje się jak olej o lepkości 30.

Nowoczesne oleje osiągają to dzięki zastosowaniu polepszaczy wskaźnika lepkości. Są to polimery o długich łańcuchach, które rozszerzają się pod wpływem ogrzewania. Ważne jest to, że gdy silnik się nagrzeje i pod ciśnieniem, olej stanie się bardziej lepki.

Dlaczego jest to dla Ciebie ważne? Ponieważ użycie oleju o niewłaściwej lepkości spowoduje, że olej nie dotrze do łożysk lub spowoduje nadmierne zużycie podczas zimnego rozruchu. Zalecenia producenta zawarte w instrukcji obsługi to coś więcej niż tylko zalecenia. To jest kalkulacja.

Wciąż krążą mity na temat „wagi” ropy. To bardzo wygodne. To bardzo proste. Ale to jest błędne.

Następnym razem, gdy spojrzysz na butelkę, nie myśl o wadze. Zacznij myśleć o obrotach.

Odczytywanie lepkości oleju: dlaczego litera „W” ma znaczenie

Lepkość to po prostu słowo złożone oznaczające gruby. Określa, jak płynnie olej przepływa przez silnik, smarując ruchome metalowe części. Jeśli olej będzie zbyt gęsty, zadławi silnik. Jeśli będzie za rzadki, spłynie jak woda. Chcesz szczęśliwego środka, w którym masło faktycznie pozostaje pomiędzy składnikami.

Istnieją dwa sposoby pomiaru tego wskaźnika. W przypadku olejów o pojedynczej lepkości stosuje się prosty test. Olej Towarzystwa Inżynierów Motoryzacji (SAE) przepuszczany jest przez znormalizowane rury. Obliczany jest czas wymagany do przejścia przepływu z jednego końca rury na drugi. Wyniki zaokrągla się do najbliższych 10 sekund. Zatem olej SAE 30 przechodzi przez tę rurę około 30 sekund. Liczba ta nazywana jest również „wagą” oleju.

To jest problem. Lepkość oleju zmienia się w zależności od temperatury. Jedna klasa pokazuje właściwości oleju tylko wtedy, gdy jest już rozgrzany. Nie mówi nic o zimnym zimowym poranku. Kiedy jest zimno, ten sam olej przepływa znacznie wolniej. Wymagany jest również stopień lepkości w niskich temperaturach.

Tutaj w grę wchodzą oceny wieloklasowe. Dają ci oba wskaźniki. Weźmy 10W-30. „30” oznacza lepkość w temperaturze roboczej. Spełnia testy SAE 30. „10 W” to moc znamionowa rozruchu na zimno. SAE opracowało specjalny system do użytku zimowego. Litera „W” oznacza „zimę”. To nie jest zmienna. To jest sezon.

Mit o czarnym oleju

Sprawdzając poziom oleju na bagnecie często widać czarny, tłusty brud. Ludzie myślą, że kolor czarny oznacza, że ​​olej jest brudny i zużył swoją żywotność. Natychmiast to zmieniają. Jest to powszechne błędne przekonanie. Ciemny olej nie musi oznaczać, że jest zły. Nowoczesne dodatki do detergentów utrzymują zanieczyszczenia w cieczy. Dlatego olej staje się czarny. To wykonuje swoją pracę. Nie oceniaj trwałości oleju wyłącznie po jego kolorze.

Zanim przejdziemy dalej, wyjaśnijmy jeszcze jedno nieporozumienie. Wyciągasz bagnet i widzisz, że olej wygląda jak czarny brud. Twój mózg mówi ci, że silnik zatyka się odpadami, a instynkt krzyczy, aby natychmiast się zatrzymać.

Zatrzymywać się.

Nowoczesne oleje syntetyczne oraz tradycyjne, wysokiej jakości formuły półsyntetyczne zawierają dodatki detergentowe. Są potrzebne nie tylko do utrzymania w czystości zewnętrznych powierzchni silnika. Działają od środka. Dodatki te zatrzymują mikroskopijne zanieczyszczenia, takie jak węgiel, wióry metalowe i sadza, zawieszone w płynie. Olejek spełnia swoje zadanie, dlatego robi się czarny. Utrzymuje osady w zawieszeniu i zapobiega osadzaniu się cząstek w postaci szlamu w łożyskach.

Jeśli olej jest przezroczysty, silnik prawdopodobnie umiera z powodu zużycia ściernego.

Dlaczego więc wszyscy nadal uważają, że należy wymieniać olej co 3000 mil?

Zasada wymiany oleju co 3000 jest martwa

To prawdopodobnie najbardziej utrwalony mit w świecie naprawy samochodów. Prawdopodobnie słyszałeś tę historię od sprzedawcy na stacji benzynowej, mechanika ze starej szkoły lub życzliwego krewnego. Zasady są proste. Bez względu na to, co mówi producent, wymieniaj olej co 3000 mil.

To jest błędne.

Ten przewodnik ma swoje korzenie w epoce złej jakości olejów silnikowych i mniej precyzyjnych tolerancji produkcyjnych. Jeśli Twój silnik ma większe prześwity i mniej rafinowanego oleju, bezpieczny margines to 3000 mil. Dzisiaj? Jest to w najlepszym wypadku strata finansowa.

Co właściwie oznacza ten przewodnik

Producenci samochodów wydają miliony dolarów na testowanie silników. Wiedzą dokładnie, jak długo ich mieszanki syntetyczne mogą chronić nowoczesne silniki. Jeśli w instrukcji obsługi podano 7500 mil, 10 000 mil, a nawet 15 000 mil, trzymaj się tych liczb.

Nowoczesne oleje syntetyczne są zaprojektowane tak, aby były odporne na awarie znacznie dłużej niż ich poprzednicy. Lepiej zachowują lepkość w wysokich temperaturach i są odporne na utlenianie. Nie zamieniają się w osad nawet po przejechaniu tysięcy kilometrów.

Oczywiście są wyjątki. Podczas jazdy w ekstremalnych warunkach (ciężkie holowanie, częste krótkie podróże w chłodne dni lub jazda po zakurzonym terenie) olej ulega szybszej degradacji. W takich przypadkach można skrócić okres wymiany o połowę. A co z normalną, codzienną jazdą? Zasada 3000 mil należy już do przeszłości.

Dlaczego ten mit jest wciąż tak silny?

Ponieważ jest to procedura powtarzalna, centrum serwisowe może sztucznie wydłużyć odstęp 5000 mil. Więcej wizyt oznacza większy dochód. To model biznesowy, a nie mechaniczna konieczność.

Komputer pokładowy Twojego samochodu wie najlepiej. Nowoczesne samochody wyposażone są w zaawansowane systemy monitorowania stanu oleju. Systemy te monitorują prędkość obrotową silnika, temperaturę i styl jazdy, obliczając, kiedy olej faktycznie traci swoje właściwości ochronne. Jeśli naklejka na przedniej szybie to tylko ostrzeżenie, zignoruj ​​ją. Zaufaj danym.

Wniosek

Nie oceniaj oleju po kolorze.
Nie bój się bagnetu.
Nie pozwól, aby przestarzała zasada wyczerpała Twój portfel.

Sprawdź swoją instrukcję obsługi. Postępuj zgodnie z harmonogramem producenta. Wymień olej, gdy zaświeci się lampka kontrolna lub gdy osiągnięty zostanie zalecany przebieg. Twój silnik będzie Ci wdzięczny. Podobnie jak Twoje konto bankowe.

Ale poczekaj. A co z filtrem oleju? Czy to też trzeba zmienić?

Stare zasady są przestarzałe. Przestrzegaliśmy zasady 3000 mil. Jeśli pozostawisz olej na zbyt długo, osad stwardnieje. Obejmuje wszystko. Ruchome części ocierają się o siebie. Produktywność spada. Silnik się zacina. Jest to prosta, ale okropna logika, która utrzymuje obszary usługowe w ruchu.

Teraz logika się zmieniła.

Nowoczesne oleje syntetyczne i w pełni syntetyczne mają znacznie lepsze właściwości czyszczące. Lepiej zatrzymują zanieczyszczenia w zawiesinie. Są bardziej odporne na uszkodzenia termiczne. Jednocześnie tolerancje produkcyjne nowoczesnych silników uległy znacznemu zaostrzeniu. Luki stały się mniejsze. Tarcie zmniejszyło się. Wynik? Możesz teraz bezpiecznie wydłużyć okresy między wymianami oleju do 12 070 kilometrów.

Jednak mit o 3000 mil nadal istnieje. On jest wszędzie. Jest to produkt szczególnie wyspecjalizowanych sklepów szybkiej obsługi. Słyszysz to od mechaników, którym zależy na dużej rotacji klientów. Słyszysz to od mojego przyjaciela, który studiował konserwację pojazdów w 1995 roku.

Consumer Reports wyraźnie to zdementowało. Ich stanowisko jest jasne. Spuszczanie i wymiana oleju co 5000 km nie jest konieczna, chyba że jeździsz w trudnych warunkach. Co uważa się za trudność? Ciągły ruch w trybie „start-stop”. Bardzo gorąca pogoda. Zakurzone drogi. Holowanie ciężkich ładunków. Jeśli jedziesz tylko autostradą, 7500 mil w zupełności wystarczy. Silnik nie zostanie uszkodzony.

Iluzja dodatków

Teraz o drugim kłamstwie. Dodatki do oleju silnikowego poprawiają osiągi silnika.

Można to zobaczyć na każdej stacji benzynowej. Butelki z cynkiem, molibdenem lub jakimś markowym płynem „ceramicznym”. Argumentacja jest zawsze taka sama. Po dodaniu do oleju silnikowego silnik będzie pracował płynniej. Moc wzrośnie. Hałas zostanie zmniejszony. Zużycie zniknie.

To jest marketing. I to wszystko.

Jak powstaje nowoczesny olej

Nowoczesne oleje silnikowe to coś więcej niż tylko oleje bazowe. Są to złożone mieszaniny chemiczne. Olej bazowy, niezależnie od tego, czy jest hydrokrakowany grupy III, polialfaolefiny grupy IV (PAO), czy ester grupy V, przed butelkowaniem jest poddawany precyzyjnej obróbce pakietu dodatków.

Ten pakiet dodatków obejmuje:
Dodatki detergentowe neutralizują kwasy i utrzymują osady w zawiesinie.
Dyspergatorzy zatrzymują cząstki sadzy i szlamu w roztworze.
Środki przeciwzużyciowe, takie jak ditiofosforan cynku (ZDDP), chronią wałek rozrządu i popychacze.
Polepszacze wskaźnika lepkości. W wysokich temperaturach olej pozostaje gęstszy, a przy rozruchu na zimno – cieńszy.
Modyfikatory tarcia zmniejszają opór wewnętrzny.

Kupując butelkę Mobil 1, Castrol Edge lub Pennzoil Platinum, kupujesz olej, który zawiera już te chemikalia w optymalnych proporcjach. Producenci wskazują dokładną równowagę wymaganą dla danej klasy lepkości.

Dlaczego dodawanie dodatków jest niebezpieczne

Dodawanie dodatków innych firm zaburza tę delikatną równowagę. Nie chodzi tylko o dodanie „więcej dobrych rzeczy”. To osłabia formułę techniczną. Być może dodałeś za dużo cynku. Możesz zaburzyć proporcje dodatków do detergentów i dyspergatorów. Może to prowadzić do następujących konsekwencji:

Powszechnym błędnym przekonaniem jest to, że olej musi zostać „utwardzony” po tym, jak trafi na patelnię. Prawda jest prosta. Wysokiej jakości oleje silnikowe dostępne na rynku to już złożone mieszaniny chemiczne. Producenci wydają miliony dolarów na rozwój tych preparatów, aby osiągnąć określone cele. Oznacza to, że olej zawiera już polepszacze właściwości lepko-temperaturowych. Zapewniają prawidłowy przepływ płynu zarówno podczas pracy na biegu jałowym w zimowych korkach, jak i podczas holowania przyczepy w letnie upały.

W zestawie znajdują się także dodatki do detergentów zapobiegające tworzeniu się osadów, środki antykorozyjne chroniące przed korozją wewnętrzną oraz dodatki przeciwzużyciowe chroniące powierzchnie metalowe przed zużyciem ściernym. To zrównoważony ekosystem. Wprowadzenie dodatkowych „dodatków” z półki sklepowej nie poprawi tego bilansu. Łamiesz to.

Problem z rozcieńczeniem

Dodanie substancji chemicznych do już zoptymalizowanej mieszanki może w rzeczywistości rozcieńczyć formułę bazową. To sprawia, że ​​zastrzeżona mieszanka jest mniej skuteczna. Dodatki te mogą ze sobą konkurować lub przekraczać zdolność oleju bazowego do zatrzymywania zanieczyszczeń w stanie rozpuszczonym. Jeśli Twój samochód nie jest rzadką, wysokoobrotową maszyną z bardzo małymi wymaganiami dotyczącymi prześwitu, prawdopodobnie po prostu wyrzucasz pieniądze w błoto.

Sprawdź instrukcję obsługi. Nie dodawać specjalnych dodatków, chyba że producent wyraźnie to określił. Trzymaj się zamierzeń inżynierów produkcji.

Czy olej syntetyczny może powodować wycieki?

To prowadzi nas do kolejnego mitu powszechnego wśród majsterkowiczów. Pomysł, że syntetyczny olej silnikowy powoduje wycieki. Krążą pogłoski, że związki syntetyczne są „cieńsze” lub bardziej agresywne i niszczą uszczelki. Rzeczywistość jest jeszcze bardziej zniuansowana.

Oleje syntetyczne mają różną charakterystykę płynności. Są bardziej stabilne w różnych zakresach temperatur. W starszych silnikach ze zużytymi uszczelkami wysokowydajne oleje syntetyczne mogą ujawnić drobne defekty, które maskowałyby tradycyjne oleje. Olej nie powoduje uszkodzeń. Odsłania jedynie istniejące zużycie. Jeśli uszczelki są stare i delikatne, podczas zmiany gęstego oleju konwencjonalnego na cieńszy olej syntetyczny mogą wystąpić niewielkie wycieki. Jednakże wycieki mogą wystąpić niezależnie od rodzaju oleju.

Najważniejszą rzeczą jest lepkość. Po przejściu z konwencjonalnego oleju 10W-30 na syntetyczny 0W-20 zmienia się grubość filmu olejowego. Jest to świadomy wybór ze względu na oszczędność paliwa i ochronę przed zimnym rozruchem, a nie wadę. Do samochodów o dużym przebiegu producenci często produkują specjalne oleje syntetyczne „na duże przebiegi”. Zawierają środek do zmiękczania uszczelek, którego zadaniem jest nieznaczne rozszerzanie zużytych uszczelek, co pomaga zapobiegać drobnym wyciekom bez wpływu na płynność.

Jeśli masz problemy z uszczelkami w starszym samochodzie, zalecamy użycie zwykłego oleju silnikowego lub oleju syntetycznego o dużym przebiegu. Twierdzenie, że tworzywa sztuczne „powodują” wycieki, jest jak obwinianie myjki ciśnieniowej za to, że zbyt dobrze radzi sobie z czyszczeniem brudnego pokładu. Po prostu zbyt skutecznie wykonuje swoją pracę.

Mity na temat oleju syntetycznego

W latach 70-tych syntetyczny olej silnikowy był nowym produktem. Zamiast konwencjonalnego oleju zastosowano chemiczne oleje bazowe, takie jak polialfaolefiny. Płyny te mogą nie być kompatybilne ze starszymi uszczelkami gumowymi. Substancje chemiczne mogą powodować kurczenie się uszczelek. Oleje na bazie ropy naftowej nie mogą tego zrobić. W efekcie na parkingu pojawiają się tajemnicze plamy oleju. Niektórzy nadal wierzą, że to się stanie. Ze strachu trzymają się tradycyjnego masła.

Większość tych obaw jest bezpodstawna. Producenci olejów zrewolucjonizowali mieszanki syntetyczne kilkadziesiąt lat temu. Dostosowali skład chemiczny tak, aby uszczelki nie wyschły. Nie znajdziemy nowoczesnych materiałów syntetycznych, które są szkodliwe dla zdrowych fok.

Jest jeden wyjątek. Dotyczy starszych samochodów. Jeśli Twoje auto ma ponad 15 lat i korzysta z normalnego oleju, taka wymiana może ujawnić ukryte problemy. Olej syntetyczny jest silniejszym środkiem czyszczącym. Zmywa osad. Szlam ten może utknąć w uszczelce. Szlam może przyklejać się do małych pęknięć. Gdy materiał syntetyczny usunie uszczelkę, blokada zostaje usunięta. Wyciek powrócił. To nie jest szkodliwe. W ten sposób ujawnia się już istniejące zużycie.

W nowszych samochodach ten problem nie występuje. Ich uszczelki są inne. Lepsza kompatybilność materiałowa. Jeśli jeździsz nowszym samochodem, możesz bez obaw przejść na syntetyk. Jeśli jeździsz klasycznym samochodem lub po prostu starym samochodem do codziennego użytku, zachowaj ostrożność. Nagłe przejście może ujawnić nieszczelności, które wcześniej były ukryte przez brud.

Exit mobile version